...czyli coś na początek.
Moją nieśmiałą i cichą miłość do zdjęć zna każdy z mojego otoczenia.
Nią właśnie chcę się z wami podzielić. Każde moje ujęcie jest dla mnie "nie dość", często też coś bym zmieniła, poprawiła, a nawet zrobiłabym wszystko inaczej.
Tak na prawdę niewiele jest zdjęć z których jestem mega dumna, tak jak na przykład chociaż ostatnia sesja z moją siostrą w roli głównej z której obie jesteśmy bardzo zadowolone i szczęśliwe, a której efekty przedstawię niebawem.
Wciąż poszukuję tych perfekcyjnych ujęć.
Wszystkie zdjęcia robię hobbystycznie dla rozrywki i z pasji.
Postanowiłam podzielić się tym, bo mega mnie to cieszy i to takie od zawsze coś mojego z czym długo kryłam się przed światem.
Jak i czy to się rozwinie? Sama nie wiem, ale myślę że przekonam się o tym z czasem.
Co do moich zdjęć stawiam raczej na naturalność więc trudno dostrzec głębszych poprawek fotograficznych, ba nawet do końca się na tym nie znam, aczkolwiek skłamałabym pisząc że ich nie używam i nie próbuję się w tym trochę rozwijać.
Dziś przedstawię wam kilka ujęć z mojego rodzinnego miasta.
Czy warto zobaczyć to miejsce na własne oczy?
To pozostawiam waszej ocenie...
Chcecie więcej takich zdjęć?
Dajcie znać w komentarzach.
Mam nadzieję że was zauroczą te zdjęcia :)
Na początek przedstawiam wam Jaworzno.